OSEREDEK (50o26’N, 23o09’E)

- wieś powstała w XIX wieku. Pierwsza o niej wzmianka pochodzi z 1817 roku, kiedy należała ona do parafii w Józefowie. Po raz pierwszy wieś pojawiła si na mapach w 1839 roku. Niektórzy nazwę wsi wywodzą od ukraińskiego słowa oseredek – środek, położona jest ona w połowie odległości pomiędzy Kraśnikiem i Lwowem. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne, aby wiedza ówczesnych jej mieszkańców sięgała aż tak daleko. Prędzej mogła to być połowa odległości pomiędzy najbliższymi miastami ordynackimi – Tomaszowem i Józefowem. Oseredek bezpośrednio łączy się z Suścem. W początkach okupacji powstała we wsi konspiracyjna organizacja pod nazwą Konsolidacja Obrońców Niepodległości „Klon”. W roku 1943 Niemcy spacyfikowali wieś. Zginęło wówczas kilkanaście osób. W 1961 roku wybuchł pożar, w wyniku którego spłonęło 10 gospodarstw.

We wsi jest Muzeum Sprzętu Strażackiego, w którym zgromadzono sprzęt związany z pożarnictwem. W latach 1981 – 1982 we wsi zbudowano kościół pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbe. Jest to filia parafii w Majdanie Sopockim. Na terenie wsi znajduje się kilka kamiennych figur i krzyży z początków XX wieku.

 

Błudek (50o26’N, 23o08’E)

- miejsce w pobliżu południowej krawędzi Roztocza Tomaszowskiego w lasach Puszczy Solskiej pomiędzy wioskami Hamernią i Oseredek. Od października 1944 roku do marca 1945 roku funkcjonował tu obóz NKWD i UBP, w którym więzieni byli żołnierze Armii Krajowej. Więźniowie przebywali w dwóch barakach położonych przy leśnej drodze. Ciężka praca w kamieniołomach w Nowinach, bardzo złe warunki bytowe oraz choroby doprowadziły do śmierci około osiemdziesięciu więźniów. Wielu z nich zostało rozstrzelanych.

Obóz rozbił oddział Armii Krajowej Konrada Bartoszewskiego, pseudonim „Wir” i Mariana Wardy, pseudonim „Polakowski” 25 marca 1945 roku. Polscy strażnicy poddali się. Zabity został radziecki komendant obozu, Konowałow i towarzyszący mu oficerowie. Jednak ktoś wcześniej powiadomił władze o planowanej akcji. W przeddzień wszyscy więźniowie zostali wywiezieni z obozu w nieznanym kierunku i ślad po nich zaginął. W miejscu, w którym stał dom komendanta umieszczono kamień z napisem. W lesie ustawiono pomnik poświęcony zamordowanym żołnierzom polskiego podziemia oraz urządzono symboliczny cmentarz.